youtube

Wojna na Ukrainie. Cztery pierwsze wnioski

Posted by admin

Cześć! Tu Szymon ze szkolawygrywania.pl Popraw jakość życia. W tłusty czwartek 2022 roku każdy z nas nie myślał o pączkach. Każdy myślał o tragedii ludzkiej jaka się dzieje na Ukrainie. Każdy myślał o zniszczeniach, uchodźcach o tym dlaczego dzieje się tak jak się dzieje. Ja tak samo jak każdy z nas przez ostatnie kilkanaście dni jedyne co robię to śledzę wydarzenia wojenne.

Lecz natura ludzka i moje spaczenie zawodowe nie pozwala mi nie powiedzieć że nie widzę schematów posiadania i rozwijania władzy które zostały tutaj użyte. I dzisiaj zamiast kolejnego filmu o tym jak wygląda sytuacja na froncie chciałbym Cię zaprosić do krótkiego przedstawienia tych schematów. Zapraszam do oglądania.

1. Jak masz wroga to zniszcz go w 100%

Na sam początek cytat ze wspaniałej książki z utrzymywania władzy:

Wszyscy wielcy przywódcy od czasów Mojżesza wiedzieli, że wróg, którego się obawiali, powinien zostać całkowicie unicestwiony. Jeśli pozostawi się jedno tlące polano, bez względu na to, jak słabo się pali, w końcu wybuchnie z niego ogień. Więcej tracisz, zatrzymując się w pół drogi, niż dokonując całkowitego unicestwienia. Wróg odzyska siły i będzie szukał zemsty. Zgnieć nie tylko jego ciało, ale i duszę

Władimir Putin w 2014 roku po Euromajdanie dokonał Aneksji Krymu i wspomógł wojnę w Doniecku i Ługańsku które stały się Rosją. Ukraina w tamtym momencie była słaba, bez wojska, podzielona na społeczeństwo prorosyjskie i proeuropejskie. Utrata tych terytoriów przez Ukrainę na rzecz Rosji to był olbrzymii cios dla Ukraińców. Jednak to nie było całkowite zniszczenie wroga w 100%.

Aneksja Krymu, wojna w Doniecku i Ługańsku dała kilka pozytywnych rzeczy dla Ukrainy. Sprawiła że Ukraińcy się zjednoczyli. Nie było już podziałów w Ukrainie że zachód jest proeuropejski a wschód jest prorosyjski. Cała Ukraina jest proeuropejska i antyrosyjska. Ukraina od 2014 roku zaczęła dbać o swoją armię i swoje zbrojenia. Ludzie nastawili się bojowo na obronę kraju.

Osiem lat po utracie terytoriów Putin postanowił zaatakować jeszcze raz. Postanowił dokończyć niepozałatwiane sprawy. Spotkał na swojej drodze o wiele silniejszego, zjednoczonego przeciwnika i ponosi olbrzymie straty. Mógł zająć rząd w Kijowie od razu w 2014 roku i zniszczyć wroga w 100%. Nie zrobił tego i teraz ma problem.

Jaki z tego wniosek dla nas? Gdy masz niepozałatwiane sprawy to one wrócą ze zdwojoną siłą w momencie gdy będziesz chciał je dokończyć. Jak chcesz rozwiązać jakiś problem to nie rozwiązuj go w małym stopniu. Zawsze wykańczaj go do zera.

2. Percepcja i reputacja jest wszystkim

Znowu zaczniemy od cytatu aby bardzo ładnie pokazać o co chodzi.

Reputacja stanowi kamień węgielny władzy. Samą reputacją możesz gnębić i zwyciężać. Gdy ją stracisz, staniesz się bezbronny i podatny na ataki ze wszystkich stron. Spraw, by twoja reputacja była nie do podważenia.

Tutaj mamy kilka rzeczy do zaadresowania. Po pierwsze i najważniejsze to przekonanie ekspertów o Rosyjskiej armii. Rosjanie mocno dbali o przekonanie po stronie zachodu że wykonali olbrzymią ilość modernizacji, że armia rosyjska jest bardzo dobra, wręcz zmiata z powierzchni ziemi wszystkie wojska które mają państwa w Europie że tylko Stany Zjednoczone są w stanie dorównać potencjałowi armii Federacji Rosyjskiej.

Taka reputacja dała Putinowi przestrzeń do działania. Putin był w stanie odrywać kawałki terytorium. Putin był w stanie negocjować różne kontrakty i swoje strefy wpływów tylko podjeżdżając wojskiem pod granicę danego kraju. Reputacja bardzo silnej armii dawała taką moc że jak minister spraw zagranicznych Ukrainy w pierwszych dniach wojny prosił o pomoc Niemcy to jedyne co usłyszał to „po co mamy pomagać jak i tak nie wygracie”.

Jakby Putin wygrał tą wojnę w 2 dni i jako Rosja wchłoną Ukrainę to nikt by nie zareagował zbyt silnymi sankcjami. Każdy by pomyślał że Rosjanie są tak mocni że nie ma co z nimi zadzierać. Dopiero opór Ukraińców zniszczenie reputacji rosyjskiej armii poprzez zalew zdjęć zniszczonego sprzętu, informacje o wygranych potyczkach i pokazywanie wszystkim wszem i wobec że Ukraina walczy sprawiła że pomoc zaczęła płynąć praktycznie z całego zachodniego świata.

Czego to nas uczy? Uczy nas to tego że reputacji trzeba bronić jak największego skarbu. Nie wolno pozwolić na to że ktoś sobie pomyśli że jesteś bezbronny i nieszkodliwy. Wtedy każdy będzie mógł ci zaszkodzić bo nikt nie będzie się bać konsekwencji z twojej strony. Nawet Estonia czy Litwa jako malutkie kraje wysyła na Ukrainę masę sprzętu obronnego.

3. Naucz się utrzymywać innych w zależności od siebie

Klasycznie zaczniemy od cytatu

Aby utrzymać swą niezależność, zawsze musisz być potrzebny i poszukiwany. Masz tym więcej swobody, im bardziej inni na tobie polegają. Spraw, by szczęście i dostatek ludzi zależały od ciebie, a wtedy niczego nie będziesz musiał się obawiać.

Po tym cytacie już pewnie wiesz o co chodzi. Chodzi o gaz. Zauważ jedną rzecz. Wszyscy sypią w Rosję sankcjami. Kraj oberwał gospodarczo w olbrzymi sposób. W sposób wręcz niewyobrażalny. Ale mimo wszystko zablokować największych banków się nie da. Dlaczego? Dlatego że faktury za gaz trzeba opłacać. Europa jest uzależniona od rosyjskiego gazu. Putin może mordować ludzi na lewo i prawo a my nie możemy się od Rosji odciąć w 100% bo jesteśmy od niej uzależnieni.

Kolejnym przykładem są Węgry. Wszyscy w Unii Europejskiej wspierają Ukrainę i piętnują Rosję. Poza jednym krajem który niekoniecznie chce Rosję atakować. Tym krajem są Węgry. Zapytasz dlaczego? Odpowiedź zawiera się w jednym słowie. A tym słowem jest słowo Paks. Tak się nazywa jedyna elektrownia jądrowa na Węgrzech która jest odpowiedzialna za połowę energii elektrycznej tego kraju. Węgry dostały pożyczkę i podpisały umowę na modernizację i rozbudowę tej elektrowni. Tak jak domyślasz się pożyczki udzieliła Federacja Rosyjska a modernizację wykonuje rosyjska firma Rosatom

Wnioski są bardzo proste. Jakby zamiast Rosji, Ukrainę zaatakowała Chińska Armia Ludowo Wyzwoleńcza to nikt by nie odważył się zrobić jakąkolwiek sankcję na chiny. Przypomnij sobie jak gospodarka stanęła gdy przerwano łańcuch dostaw z Chin na króciutki okres czasu na początku pandemii.

Jaki z tego wniosek dla nas? Nigdy nie wykładajmy wszystkiego na tacy. Zostawmy część czego co sprawi że inni będą od nas zależni. Przykładowo w pracy nie ujawniaj wszystkich swoich procesów i sposobów na to że pracujesz super szybko. Ta przewaga sprawi że w momencie gdy będzie krucho to będziesz zabezpieczony.

4. Nie trać wzroku z celu. Zawsze możesz przelicytować

Klasycznie zaczniemy od Cytatu

Chwila zwycięstwa jest często najniebezpieczniejszym momentem. W godzinie zwycięstwa arogancja i nadmierna pewność siebie mogą pchnąć cię poza cel. Nie pozwól by sukces uderzył ci do głowy. Określ swój cel i zatrzymaj się, kiedy go osiągniesz.

Większość ekspertów zgadza się co do jednego. Rosja miała plan ataku z Krymu w kierunku Mariupola by połączyć Krym z resztą kraju. Atak na kijów został dodany przed samym atakiem i ten atak wykonano gorszymi wojskami ze słabszym planem. Jak się zakończył ten atak? Wojska rosyjskie ugrzęzły. A Mariupol jest otoczony. Jakie są wnioski? Rosjanie przeszarżowali. Zamiast skupić się na celu czyli korytarzu do Krymu to ruszyli dalej. I ugrzęźli. Rosja oberwała olbrzymimi sankcjami i jest na autostradzie do zapaści gospodarczej.

Wniosek dla zwykłego człowieka może być jeden. Nie trać wzroku z celu. Nie szarżuj zbyt mocno w swoich sytuacjach jak i życiowych jak i biznesowych. Zbyt duże obciążenie na treningu może prowadzić do kontuzji. Zbyt wielu kontrahentów może sprawić że nie będziesz w stanie ich obsłużyć.

I to by było na tyle jeśli chodzi o wideo! Gorąco zachęcam do oglądania kolejnych. Dzięki za oglądanie i do następnego. Cześć!

Odebrałeś już prezent?

Zapisz się na moją listę mailową i odbierz ebooka "3 sposoby na lenistwo"

Uzupełnienie powyższego pola stanowi zgodę na otrzymywanie od Szkoły wygrywania newslettera zawierającego treści marketingowe. Zgodę można wycofać w każdym czasie. Wycofanie zgody nie ma wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.